Góralska kuchnia

- Bawmy się! - 

Po góralsku – prosto i ze smakiem


Życie w górach nie należy do najłatwiejszych, a i z dostępnością wyszukanych składników czy przypraw lekko dawniej nie było. Stąd też kuchnia góralska oparta jest na produktach łatwych w pozyskaniu, dostępnych na miejscu. Mimo wszystko jednak sycących i smacznych. Stąd w góralskich recepturach znajdziemy proste dania z kapusty, ziemniaków, mąki, a także pozostałości z produkcji serów – jak żętyca czy serwatka. No i oczywiście tradycyjne placki z blachy że szpyrkami lub z wyrzoskami.

To wszystko możesz zamówić na naszej stronie:
www.goralskicatering.pl 

PROSTO Z SERA GÓR

Bundz

Bryndza to miękki podpuszczkowy ser produkowany z owczego mleka w regionie Beskidów. Otrzymany z owczego mleka bundz kruszy się i pozostaje w cieple przez około 2 tygodnie. Jest to tradycyjny sposób otrzymywania bryndzy. Bryndza ma intensywny, relatywnie słony smak. Słowo „bryndza” pochodzi z języka wołoskiego (por. rum. brânză „ser”). Ciekawostką jest, że plemiona Wołoskie przywędrowały z owcami w Beskidy z gór Bałkanu oraz terenów dzisiejszej Rumunii około wieku XV i to dzięki nim możemy poczuć smak serów wołoskich.

POCZUJ SMAK GÓR

Bryndza

Niezwykle miękki podpuszczkowy ser produkowany z owczego mleka Otrzymany z owczego mleka bundz kruszy się i pozostaje w cieple przez około 2 tygodnie. Jest to tradycyjny sposób otrzymywania bryndzy.

TO NIE SKOŃCZY SIĘ NA JEDNYM...

Redykołki

Jeden z rodzaju sera wytwarzanego głównie w Beskidach. „Młodsza siostra” oscypka, często z nim mylona. Robiona z resztek przetworzonego bundzu, pozostałych z wyrobu oscypka. Często w kształcie zwierząt, parzenic, serca lub wrzeciona. Niegdyś popularny jako upominek, dawany zawsze w parach przy okazji redyku. 

OSCYPKI Z OWCZARSKIEJ KOLIBY

Oscypki

Twardy, wędzony ser, przygotowywany z mleka owczego, charakterystyczny dla polskich gór, szczególnie Beskidów. Spopularyzowany w szczególności u nas w Polsce. Obowiązkowa rzecz do kupienia jako pamiątka! 

NIE TYLKO OWCAMI BESKIDY STOJĄ

Korboce

Korbacze – albo korboce – to nic innego jak ser z mleka krowiego. Ma on postać grubych nitek, na tyle długich, by dało się je zapleść w warkocz. Bardzo dobrze smakuje jako przekąska i zakąska. W smaku wyraźnie delikatniejsza od oscypków, chociaż też może być wędzony – lub nie. Obie wersje mają swoich amatorów.

PAMIĄTKA KAŻDEGO TURYSTY

Grillowany oscypek z żurawiną i boczkiem

A co powiesz na świeżo grillowanego oscypka z takimi dodatkami jak żurawina lub swojski boczek? Gdy przywędrujecie w Beskidy obowiązkowo polecamy skosztować tego rarytasu! Wędzone oscypki owinięte są w plaster wędzonego boczku, który skwierczy w ogniu. Oscypki grillują się około 10 minut, opiekane są z obu stron, tak aby boczek był chrupiący. Najlepszym dodatkiem do grillowanego oscypka jest oczywiście żurawina. Oscypki rozpływają się same w ustach, są gorące, mięciutkie a boczek chrupiący i skwarczący. Żurawina nadaje oscypkowi charakteru i lekko słodko - kwaśnego smaku.

PORA NA RYTUAŁ

Kwaśnica

Prosta w przygotowaniu, zawierająca minimalną ilość składników, a jednak pyszna zupa. Wielu turystów je ją od razu po przyjeździe na Beskidy, czyniąc z tego niemal rytuał.

Bazą zupy jest kiszona kapusta, która nadaje jej kwaśnego smaku, niekiedy wręcz bardzo mocnego.

Towarzyszyć jej musi koniecznie mięso, najlepiej gdy jest to wędzone żeberko, o wyrazistym, dymnym posmaku. Do tego przyprawy – majeranek i kminek by ułatwić trawienie, liść laurowy by podbić smak i pieprz, dla większej ostrości. To wszystko. Kwaśnicy nie gotujemy z ziemniakami (bo wtedy byłaby kapuśniakiem), ale z nimi jest zazwyczaj podawana.

INO JĄ W MORDE LOĆ!

Kapuśnica

Kapuśnica to tradycyjna wiślańska zupa z długoletnią tradycją. Dawniej w każdym domu kisiło się kapustę i było to podstawowe źródło witaminy C, dlatego też używano soku z kiszonej kapusty przy przeziębieniach i wszelkich chorobach bakteryjnych; wzbogacało się tę zupę masłem w celu lepszego nawilżenia przełyku. W dawnych czasach nie było lekarstw, a nasze babcie dobrze wiedziały jak użyć sprawdzonych receptur. Zupę należy podać na głębokim talerzu lub w drewnianej misce. Do talerza włożyć jeden ugotowany ziemniak, szczyknąć go łyżką, zalać gorącą zupą, a na wierzch położyć ugotowane kawałki borowików i ozdobić natką pietruszki.

TO JEST TO CO ZBÓJNIKI LUBIĄ NAJBARDZIEJ! 

Żurek Bacy

Tradycyjna potrawa kuchni Beskidów i Śląska Cieszyńskiego. Uwielbiana przez naszych Klientów ze względu na swój niepowtarzalny aromat i smak. Głównymi składnikami tej wybornej polewki są: kiełbasa śląska, kiełbasa biała, wędzone żeberka, swojski boczek, zakwas z ogórków kiszonych, śmietana, mąka, czosnek, cebula, swojskie jajka, przyprawy, zielenina. Zapraszamy na tradycyjną ucztę w Beskidach!

  INTEGRACJA PO ZBÓJNICKU

Żeberka w kapuście kiszonej 

Doskonałe danie na każdą ucztę podczas biesiadowania na naszych kuligach! Tradycyjne smaki doskonale przygotowanego mięsa wraz z charakterystycznym smakiem kapusty. Sekret tej potrawy tkwi w szczegółach takich jak czosnek, cebula, przyprawy, swojski boczek, zasmażka, starte ziemniaki, skwarki z boczku i przepyszne wędzone żeberka.

CZAS NA REGIONALNE DOZNANIA

Kiszka swojska z kapustą świńcok 

To danie symbolizuje Beskidy i Śląsk Cieszyński. Często podajemy przepyszną kiszkę z kapustą na naszych biesiadach zbójnickich podczas białych lub zielonych kuligów. Sekretem tej potrawy są składniki takie jak kasza jęczmienna, czosnek i cebula, sól, pieprz i inne przyprawy, rosół wieprzowy, skwarki ze słoniny, skórki wieprzowe, marchewka, pietruszka no i oczywiście przepyszna szatkowana kapusta. Potrawę tę podaje się na ciepło. Gwarantujemy, że nasza biesiada z tą potrawą będzie wyjątkowa. Hej!

ZBÓJNICKIE SMAŻONE BABUCIE!

Placki z blachy 

Trochę ziemniaków, mąki, cebuli, wyrzosków (tłustszych okrawków mięsa wieprzowego, wytapianych jak skwarki), jajek, odpowiednich przypraw, maślanki, soli i sody potrzeba do zrobienia tych wyjątkowych placków z blachy! Wypiekane są one w piecu kaflowym o niesamowitym smaku dzieciństwa każdego Zbójnika! Chrupiące placki podaje się obowiązkowo z wyrzoskami. To kwintesencja góralskiego smaku! Spróbuj i ty - bawią sie na naszych biesiadach góralskich podczas kuligów w Beskidach!

TURYŚCI SIĘ NIM ZAJADAJĄ

Placek zbójnicki

Obok kwaśnicy to najpopularniejsze z dań, szczególnie lubiane przez turystów płci męskiej. Solidny posiłek, bazujący na placku ziemniaczanym, bogato okraszony gulaszem mięsnym. Czasem z kleksem kwaśnej śmietany na wierzchu. W innych miejscach kraju spotkacie go zapewne jako placek po węgiersku. Receptura też niczym się nie różni – klasyczne placki z tartych surowych ziemniaków, mąki i jajka. Smażone na mocnym ogniu i nie żałując tłuszczu, by przyjemnie się zarumieniły. Do tego porcja gulaszu i mamy potrawę, która doda sił na wędrówki po górach, lub po Krupówkach, jak wolicie.

SWOJSKIE ŻARŁO TYLKO DLO CIEBIE!

Świńska kita z kapustą i ziemniakami / kaszą 

Czas na konkrety...
Świńska kita z niepowtarzalnymi dodatkami: kapustą, ziemniakami lub kaszą. Obowiązkowo do spróbowania podczas naszych imprez! Jest to tradycyjna, bardzo popularna na Śląsku Cieszyńskim potrawa, którą najecie się do syta.

NAŻRYJ SIĘ DO SYTA 

Jagnięcina 

Jagnięcina to baranina pozyskana z jagnięcia od 6 do 12 miesiąca życia. Oddzielnym rodzajem jagnięciny, uchodzącą za najsmaczniejszą, jest mięso jagniąt, które nie ukończyły 6 tygodnia życia i były karmione wyłącznie mlekiem. tatkie rarytasy serwujemy często podczas naszych biesiad zbójnickich na kuligach białych i zielonych. Zapraszamy w Beskidy!

DOMOWE ŚWINIOBICIA 

Pieczony prosiak / świnia 

Nasz pieczony prosiak to danie, które z pewnością uatrakcyjni wesele, imprezę plenerową czy bankiet – słowem, każde przyjęcie okolicznościowe, które zasługuje na wyjątkową oprawę.

Oferujemy pieczonego prosiaka faszerowanego kaszą. To wyjątkowy specjał, który zaskoczy gości doskonałym smakiem a jego podanie, będzie stanowiło dodatkową atrakcję, która na długo zapadnie w pamięci gości.

Pieczonego prosiaka szczególnie polecamy na takie okazje jak: przyjęcia ślubne, chrzty, komunie, bankiety, imprezy firmowe.

GRZECHEM BYŁO BY NIE SPRÓBOWAĆ

Prażucha 

Prażucha to tradycyjne danie z Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Jedzenie prażuchów w ten sposób to prawdziwie rodzinne przeżycie. Sekretem tej potrawy jest uprażona na złoty kolor mąka razowa, którą zalewa się gorącą, posoloną wodą. Prażuchę polewa się skwarkami z boczku wędzonego. Sposób jej przyrządzania nie zmienił się od wieków. Zmielone ziarno − mąkę z otrębami − prażono w garnku na blasze na sucho, zrumienioną zalewano wrzątkiem. Tak przygotowaną masę wyciągano łyżką zanurzoną w gorącej wodzie (wtedy masa łatwiej odchodzi od łyżki). Podawano to ze skwarkami i z gotowanym mlekiem. Zasadniczo prażucha stanowiła posiłek poranny i wieczorny. Kiedyś prażuchy były daniem dla biednych, teraz zyskują na popularności wśród wszystkich.
Ty też koniecznie spróbuj!

CZAS NA SŁODKOŚCI

Buchta z masłem 

Możemy nieśmiało stwierdzić, że smak tego słodkiego rarytasu pozostanie na długo w waszej pamięci. Tradycyjne buchty w Beskidach to słodki wyrób piekarniczy: połączone ze sobą bokami bułeczki wypiekane z ciasta drożdżowego, najczęściej z nadzieniem (marmoladą lub z dżemem). Bywają również wypiekane bez nadzienia, wówczas podaje się je z dżemem, miodem lub masłem do smarowania. Bucht nie lukruje się, nieraz natomiast posypywane są przed podaniem cukrem pudrem. Buchty wypiekane są w piecu, piekarniku lub prodiżu, jako leżące obok siebie kulki z ciasta drożdżowego, które, rosnąc w procesie pieczenia, łączą się, tworząc spójną, aczkolwiek podzieloną na buchty masę. Gotowe ciasto łatwo rozrywa się dłońmi na buchty. Do sporządzenia tradycyjnej buchty potrzebujemy mąkę, drożdże, cukier, mleko, masło, żółtka z jajek, skórkę z cytryny oraz rodzynki.

ZBÓJNICKIE KOŁACZE Z ROZTOPIONYM CIEPŁYM MASŁEM 

Kołocz

W Beskidy nie przyjeżdża się tylko dla pięknych widoków ale także po to by smacznie i zdrowo zjeść. Po wędrówce beskidzkimi szlakami, czy szaleństwie na quadach lub w trakcie białego lub zielonego kuligu idealnie sprawdza się do zjedzenie tradycyjnego kołocza.
Każdy powód jest dobry, by zakończyć posiłek porcją słodkości. Kołocze to w Beskidach najczęściej ciasto drożdżowe z nadzieniem serowo-makowym. Górę kołacza zdobi misternie ułożona dwukolorowa kruszonka, posypana cukrem pudrem. Kołocze mają kształt okrągły, wysokość około 3-4 cm i złocistą barwę.
Kołocze kiedyś pieczone były głównie przez gospodynie domowe. Tradycja ich wypieku jest kultywowana i przekazywana kolejnym pokoleniom, stając się ważnym elementem tożsamości lokalnej społeczności. Duże zasługi w pielęgnowaniu tradycji wypieku kołacza mają członkinie z Koła Gospodyń Wiejskich, które wypiekają kołacze na rożnego rodzaju uroczystości. Kołacz ma znaczenie nie tylko jako ciasto weselne, które Młoda para piecze przed weselem i obdarowuje nim sąsiadów, gości weselnych i księdza, ale również jako ciasto świąteczne, które pieczono i nadal piecze się podczas odpustu, dożynek oraz na festyny i inne lokalne uroczystości. Tym sposobem tradycja pieczenia kołacza przetrwała do dziś. Przygotowany z odpowiednio dobranych składników ciasta oraz najlepszego sera posiada specyficzny smak, a pieczony w odpowiedniej temperaturze – oryginalny wygląd. Dzisiaj kołacz znajduje się nie tylko na weselnym czy świątecznym stole, ale jest pieczywem wypiekanym w lokalnych piekarniach i cukierniach.
Zapraszamy w Beskidy nie tylko aby zjeść wspaniałego kołocza ale także na szarlotkę na ciepło z lodami i owocami, przepyszne miodowniki, makowce czy strudle. Do tego filiżanka kawy i świat staje się jeszcze piękniejszy.

O Nas